niedziela, 14 września 2014

162.



Podczas mojego pobytu w Turcji miałam okazje brać udział w Dniu Zwycięstwa. Dzień ten upamiętnia ostateczne starcie zbrojne wojsk tureckich i greckich, do którego doszło podczas wojny o niepodległość Turcji pod Dumlupinar. Bitwa trwała aż pięć dni i zakończyła się zwycięstwem tureckim 30 sierpnia 1922 roku. Cały hotel tego dnia był ozdobiony balonami oraz flagami. Wieczorem odbył się pokaz sztucznych ogni. Musze przyznać, że atmosferę tego świętowania było czuć w powietrzu. Zawsze się ciesze kiedy mogę być światkiem takiego święta.


Przez jakiś czas na blogu będą pojawiać się wpisy z moich wakacji. Na dobry początek musze powiedzieć, że się bardzo zrelaksowałam. Jedyne czego żałuje to, że nie jestem jakoś bardzo opalona. Nie była to moja pierwsza wizyta w Turcji. Następnym razem chciałabym jednak więcej pozwiedzać niż tylko leżeć nad basenem :D











Fot. Kamil

Zapraszam na krótki filmik z naszych wakacji :D

piątek, 12 września 2014

161.


Dla niektórych wakacje się już skończyły. Moje całe szczęście jeszcze trwają. Najdłuższe oficjalne wakacje w moim życiu wykorzystałam w 100%. W sierpniu z Tanim Winem (nazwa naszej ekipy) wybraliśmy się do Mielna. Szkoda, że nie mógł pojechać cały skład. Na tym wyjeździe się przekonałam, że mogę liczyć na każdego z osobna. Jesteście niezawodni i najlepsi! Jakbym miała opisywać tutaj wszystkie nasze akcje to by wyszła z tego książka a nie post. Jestem osobą tolerancyjną i bardzo rzadko mnie coś irytuje czy drażni. Na początku wyjazdu gdy widziałam osoby w naszym wieku z jakimiś dziwnymi rzeczami na głowie lub jakimiś maskami myślałam ''idioci''. Nie minęły nawet dwa dni a sama z taką chodziłam. Nie wiem na czym to polegało ale dzięki tym głupim maską za całe 5zł nasz wyjazd nabrał kolorów. Chyba najlepsza inwestycja jaką Tanie Wino zrobiło. Oprócz pogody bardzo rozczarowało mnie jedzenie w Mielnie. Nie wiem czy my nie potrafiliśmy znaleźć dobrej restauracji czy faktycznie ich tam nie ma.. Już nie mogę doczekać się naszego następnego wyjazdu. Troszkę bardziej ogarniętego :D Londyn? Paryż? Nowy Jork? Grecja? Kto wie. :)

PS. BĘDZIE DOBRZE!



































W marzenia warto wierzyć :D Tak jak mówiłam ''Kiedyś będę miała zdjęcie z Beyonce!''. Na początek tylko takie haha :) 

Zapraszam do oglądania filmiku który jest podsumowaniem całego naszego wyjazdu:


poniedziałek, 8 września 2014

160.


Czasami się zastanawiam ''Czy ze mną jest coś nie tak?''.. Normalne osoby inspirują się zdjęciami,  pokazami mody itd. Czym ja się inspiruje? Warsztatem samochodowym.. Czasami nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. Z jednej strony ciesze się, że jestem kreatywna i z każdego miejsca potrafię wyciągnąć jego ''piękno''. Z drugiej strony przeraża mnie fakt, że moje pomysły są czasami bardzo dziwne. Nie ukrywam, że powoli zaczynają mnie nudzić zwykłe streetowe zdjęcia na blogach. Coraz częściej pojawiają się u mnie posty w fajnych miejscach z dobrze dobraną stylistyką do nich ( tak mi się wydaje haha :D ) . Tutaj akurat nie wszystkie zdjęcia odzwierciedlają tego upału z jakim musiałam się zmierzyć. Pot był wszędzie ! Do tego dochodził smar z silników oraz brud z opon. Nic tylko stać i podziwiać mnie jaka ''czysta i świeża'' byłam. Pewnie nie zdziwię Was tym, że kombinezon znalazłam podczas sprzątania w szafie parę ładnych lat temu. Niestety wtedy jeszcze nie wiedziałam do jakiego miejsca mi on pasuje. Dlatego tak długo zwlekał aż go tutaj zaprezentuje. W momentach kiedy znajduję w domu jakąś ''perełkę'' dziękuje mojej mamie, za jej chomikowanie wszystkich ''potrzebnych rzeczy''.

Zdjęcia zostały wykonane dzięki pozwoleniu Auto Części w Koninie www.czesci-konin.pl . Pare razy korzystałam z ich pomocy także mogę spokojnie polecić Wam to miejsce jakbyście szukali czegoś do swojego samochodu :)